piątek, 28 września 2012

Sal Słodkie pierniczki -2-

I oto mamy pierwszego pierniczka, który powstał specjalnie dla mojej córeczki.
Ma 13 cm wzrostu (kanwie AIDA 14) i nie posiada potencjalnie niebezpiecznych elementów (tj. guzików i koralików). Za to jest pełen miłości :p


Teraz pozostaje "tylko" zszyć :| Chyba zostawię to na koniec :p

Kolejne pierniczki będą przede wszystkim mniejsze. Specjalnie do tego celu zamówiłam kanwę AIDA 20. Na pewno dorobią się guziczków i może, co niektóre, opalą :p

czwartek, 20 września 2012

Zakładka dla męża

Mąż zażyczył sobie zakładkę do książki.
Długo zwlekałam z tym zamówieniem, bo nie miałam zbytnio koncepcji na "męski" wzór :p
W sumie znalazłam wzór zbliżony jest do tego, który wykorzystałam w zakładce dla mamy.


Do ozdoby użyłam metalizowaną muliny DMC.

wtorek, 18 września 2012

Sal Słodkie pierniczki -1-

Zapisałam się na SAL "Sodkie pierniczki".
Po pierwsze, bardzo spodobał mi się wzór. Poza tym już od jakiegoś czasu szukałam czegoś ciekawego na choinkę :)
I proszę - mówisz i masz!

Zgodnie z wytycznymi prezentuję materiały, jakie zamierzam użyć do wzoru.

córcia pomaga
Kolorystyka oryginalna na zamiennikach Ariadna. Możne zgrzeszę, ale raz pracowałam na mulinie DMC i jednak wolę polską firmę. Jakościowo podobna a przynajmniej jest 2x tańsza. Aczkolwiek zgadzam się, że kolorystyka DMC jest piękna i nie wszystko da się zastąpić zamiennikiem (niestety) :/


Kolorystyka alternatywna do przemyślenia jeśli wzór przypadnie mi do gustu i starczy mi zapału do dalszego dziergania. Kanwa AIDA polska na metry.

Skończę tylko dwa projekty i łapie się na pierniczki ^^

poniedziałek, 3 września 2012

The Cat's House

Jak zobaczyłam te cudowne kotki, wiedziałam, że muszę je mieć. Specjalnie na ten cel zakupiłam kanwę Zweigart - jasnoszarą i mulinę DMC.


Niestety (a może stety) za późno się połapałam, że Mysia organizuje zabawę RR, więc wyszyłam ten cudny obrazek sama ^^

Jak tylko zakupię jakąś ładna ramkę, to zawiśnie u Ali na ścianie.

jeden z moich ulubionych kotków

czemu te kotki mają kaprawe oczka?

wtorek, 28 sierpnia 2012

Małe, acz upierdliwe

Postanowiłam zrobić zakładkę do książki z gazetki The World of Cross Stitching.
Wydawało mi się, że będzie miłą odskocznią od aktualnie dzierganego projektu - mały, zgrabny haft. Tia.
Mały może i jest, ale na tym koniec. Kanwa malutka i nie idzie jej założyć na tamborek, więc musiałam trzymać w ręce (dobrze, że dość sztywna). Poza tym, jak dla mnie, niezbyt równa - czasami miałam wątpliwości gdzie się wbić. Do tego kilka odcieni w ramach jednego koloru i różna ilość użytych nici. Musiałam gryzmolić po wzorze by się nie pogubić. Do zrobienia było też parę półkrzyżykowy, których jeszcze nie rozpracowałam i dwa supełki. No i pełno kreseczek, które często szły przez krzyżyki. Umordowałam się.
A jakby było mi mało, praktycznie gotowy haft, zalałam kawą O_o


Ale zrobiłam i nawet mi się podoba, choć nie zaryzykowałabym robić zbliżeń :p

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Diagram za Mulinę

Czekałam, czekałam i w końcu się doczekałam.
Wysłałam paragon w ramach promocji DMC "Diagram za Mulinę" pod koniec lipca i wreszcie dostałam mini zestaw do haftu oraz książeczkę z diagramami.


Wiem, że darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, ale liczyłam na książeczkę pokazaną na stronie DMC z warzywami i owocami :| Haft płaski zbytnio mnie nie interesuje, ale możne to znak, że trzeba poszerzyć horyzonty :p 

sobota, 25 sierpnia 2012

Love Cat

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem zrobienia biscornu. Podczas wyszywania często mam problem co zrobić z igłą. Już parę razy podniosłam sobie ciśnienie, bo zapomniałam gdzie tym razem ją wpięłam i wpadałam w panikę .
Potrzebowałam jakiegoś wzoru, który mnie urzeknie, ale jakoś żaden do mnie nie "krzyczał". 
I wreszcie, spacerując po blogach, znalazłam przepiękne biscornu z kocim wzorkiem ^^


Wzorek nie dość, że piękny to bardzo wdzięczny do wyszywania - ani się obejrzałam a już było gotowe.



^^

czwartek, 9 sierpnia 2012

Chi's Sweet Home

Uwielbiam koty.

Swego czasu oglądałam genialne anime "Chi's Sweet Home" i polecam je każdemu, kto kocha koty.
Odcinki są króciutkie, bo trwające zaledwie 3 minuty. Ale nawet w tak krótkiej formie można ująć całą kwintesencję kociej natury.

Jak zobaczyłam wzór na Chi, to wiedziała, że muszę ją wydziergać. Od razu pomyślałam też o Aluni i o tym, by zrobić dla niej maskotkę. Problem polegał na tym, że miałam tylko przód. Ale przy odrobinie wysiłku udało się zrobić całość.

przód
tył
bok i spód
asystentka pomaga prezentować model
zbliżenie na ucho - wyraźnie widać, że użyte są dwa (bardzo podobne do siebie) kolory

Chi jest prezentem dla Aluni z okazji ukończenia 18-go miesiąca życia. Co prawda za dwa dni (tj. 11 sierpnia), ale nie czepiajmy się szczegółów.


Jakby ktoś był zainteresowany i odczuwał wewnętrzna potrzebę zrobienia sobie Chi, to proszę bardzo. Wzór jest rysowany ręcznie i nie jest idealny, ale swoja rolę spełnia.

sobota, 4 sierpnia 2012

Niemoc twórcza

Dopadła mnie niemoc twórcza.
Jeden projekt jest rozpoczęty, inne grzecznie czekają w kolejce, ale ...
Po części ma to związek z pogodą a po części z wyjazdem siostry, która dzisiaj ruszyła w wielki świat. Pytanie tylko kiedy wróci?
ehhhh
już tęsknie :(

środa, 25 lipca 2012

Zakupowo - zdobyczne

I znowu to samo.
Znowu, mimo danych sobie obietnic, zrobiłam zakupy. Mąż zdecydowanie nie działa na moje morale. Ciągle mnie podjudza do zakupów!

Mimo mojego węża w kieszeni kupiłam trochę muliny DMC. Ale cel jest szczytny. Mam dwa piękne wzory, które grzech byłoby zniszczyć zamiennikami.


oraz trochę muliny Ariadna


Kupiłam też dwa opakowanie igieł do haftu.


Nabyłam też troszeńkę kanwy.
1,5m kanwy AIDA na metry 14 ct, 1m kanwy AIDA na metry 16 ct.
Do tego kanwę Zweigart - jasnoszarą i beżową - to w związku z muliną DMC - jak coś robić to robić porządnie.


Będąc u rodziców, znalazłam jakieś stare gazetki z wzorami. Co prawda głównie Bożonarodzeniowe, ale w końcu to już niedługo :p


Do tego wzięłam dwie książki. Będę mogła (przy czasie) podszkolić się z szydełkowania i poczytać o hafcie.


A będąc przypadkiem w taniej księgarni, kupiłam te dwie pozycje:



Zawsze będzie można się czegoś nowego nauczyć. Kosztowały w sumie 11zł więc grzechem było by nie wziąć.


I ostatni zakup na który długo się czaiłam.  Ale kupiłam! I się cieszę ^^

niedziela, 22 lipca 2012

Wróżka

Moja przyjaciółka narzekała ostatnio na brak szczęścia.
Jak tylko zobaczyłam wzór na tą wróżkę przynoszącą szczęście, to od razu wiedziałam, że muszę ją zrobić.


Dokupiłam ładną drewnianą ramkę i od razu nabrała szlachetniejszego wyglądu.


Mam nadzieję, że pomoże.

sobota, 14 lipca 2012

Zakładka

Tacie spodobała się zakładka, dlatego postanowiłam zrobić też jedną dla mamy.


Przyjemnie się wyszywało i miałam fajną zabawę w dobieranie kolorów, bo w oryginale dominowały odcienie rude i brązowe.


Jak widać nie tylko mnie przypadła do gustu. Alunia próbował porwać babciną zakładkę :)


I w pełnej okazałości na książce "Opowieści o kocie, mistrzu Zen".

piątek, 6 lipca 2012

Okulary do spania

Siostra mi wyjeżdża!
I to bardzo daleko :( i na bardzo długo ;( a podróż będzie wiązała się w wielogodzinnym lotem.
Co prawda nie mam za wiele doświadczeń z wielogodzinną podróżą (a już na pewno nie samolotem), ale podejrzewam, że spanie przy wiecznie zapalonych światłach do najprzyjemniejszych nie należy.
Stąd pomysł zrobienia specjalnych okularów do spania :D




Mam nadzieję, że się sprawdzą ^^

czwartek, 5 lipca 2012

Zakładka do książki

Kocham czytać.
W mojej rodzinie to wszyscy tak mają - może to dziedziczne. Albo zaraźliwe!?
A że nie da się książki przeczytać za jednym zamachem (no, przynajmniej większości), to przydaje się zakładka. Dlatego postanowiłam takową wydziergać.


Na rosyjskim forum znalazłam fajny wzór, który po lekkim liftingu wykorzystałam do swoich potrzeb. W sumie to dochodzę do wniosku, że jeszcze nie "udało" mi się nic wyszyć w wersji 100% oryginalnej - albo dobieram kolory "na oko", albo je zmieniam według własnego uznania a czasami "grzebię" przy samym wzorze.

wtorek, 3 lipca 2012

Kocie oczy

 Postanowiłam zrobić dla siostrzyczki etui na okulary, co by jej się w nocy nie kurzyły lub nie ubrudziły. Oczywiści koci futerałek ^^

przód
tył


Wzorek bardzo przyjemny do wyszywania ^^ co prawda w oryginale żółte kotki miały być szare, ale to zdecydowanie nie jest kolor wakacyjny. Pozostałe kolory też ożywiłam :p

P.S.
z obronną dedykacją :*