poniedziałek, 10 grudnia 2018

Wianek - haft krzyżykowy

Ładnych parę lat temu wyszyłam ozdoby choinkowe na kanwie plastikowej. 
W tym roku postanowiłam, że wykorzystam je do świątecznego wianka.


Styropianowa baza owinięta jest ciemnozielonym sznurkiem.




Pierniczek został podszyty filcem.

czwartek, 6 grudnia 2018

Ubrania dla lalki

Ala od dłuższego czasu prosiła mnie o nowe ubranka dla lalek.
Niestety. Sztuki kroju i szycia nie opanowałam.
Chciałam iść na łatwiznę i kupić, ale ceny oryginalnych ubranek są, delikatnie mówiąc, wysokie.
Doszłam do wniosku, że spróbuję. W końcu to nie ubrania dla mnie czy dziecka, więc nawet jak nie wyjdą to nic się nie stanie.
Pod nóż poszły stare fartuszki kuchenne z materiału, który się nie strzępi oraz wykorzystałam moje "przydasie".

suknia wieczorowa z torebką

mała biała

bawełniana sukienka z paskiem

modelka - moja pierwsza lalka (bodajże 89 r.)

bluzkę muszę jeszcze poprawić - miał być większy dekolt, ale ciut przesadziłam

wykorzystane obszycie fartuszka na dół bluzki

pomarańczowy komplet

koszulka damska - wątpliwej urody wzór ;)

przerobiona na koszulkę męską

spódnica z koła, bluzka ozdobiona kwiatkami z metra

bawełniana koronka i spódnica z resztek

bawełniana sukienka /koszula nocna

tiulowa spódnica

stanik stworzony na potrzeby zdjęcia ;)

Powstały też dwa nakrycia głowy.
Filcowy kapelusz z kokardą z odzysku.




Filcowa korona z "rubinami" .



Córka zadowolona. Ja też. Może nie są idealne, ale nie o to chodzi.

wtorek, 4 grudnia 2018

Wianek

Świąteczny wianek do pracy.


Styropianowy obwarzanek, wstążka, sztuczny bukszpan i styropianowe kuleczki.

sobota, 1 grudnia 2018

Diamond painting

Tym razem coś zupełnie nowego.
Od siostry dostałam zestaw diamond painting.


Zabawa polega na przyklejaniu malutkich koralików do klejącej się maty.


W moim wzorze było 28 kolorów.



Zabawa przednia - wciągnęła 3/4 rodziny ;)


Na szczęście koralików jest znacznie więcej niż potrzeba, więc nie trzeba się martwić że coś zginie    i spokojnie można odrzucać uszkodzone koraliki.


środa, 28 listopada 2018

Ptaszek

Tym razem prezentuję haft, który jest dziełem mojego taty.

Haft ten znalazłam dawno temu porzucony i zapomniany w szufladzie toaletki.


Pierwotnie słońce miało być całe czerwone, ale przytłoczyłoby haft i projekt upadł.


Haft długo wisiał w antyramie, przez co brzegi materiału bardzo pożółkły. Na szczęście udało się go tak oprawić, że tego nie widać.


Teraz będzie cieszył moje oko w nowej ramie.


Wcześniej pokazywałam sukienkę również wyszywaną przez tatę.

wtorek, 27 listopada 2018

Oprawa

Moje dwa wcześniejsze hafty dorobiły się profesjonalnej oprawy.

Haft 7 krasnoludków wcześniej był w antyramie.


Natomiast kotki oprawione były w czerwoną ramkę, która przytłaczała haft.


Zmiany haftom wyszły na dobre - zdecydowanie lepiej się prezentują.

poniedziałek, 26 listopada 2018

Piłka

Kolejne zaległości.

Ali przypomniało się, że kiedyś miała kolorową piłkę (taką dla niemowlaków). Nie uśmiechało mi się kupować nowej, więc uszyłam z filcu.






Trochę krzywo wyszło, ale jestem zadowolona z efektu.

Donat

Ostatnio nie miałam za bardzo weny i chęci do prowadzenia bloga.

Dziś - zaległości.
Ala zażyczyła sobie jakiś czas temu pluszowego pączka - zwierzaczka.


Materiał - filc.

niedziela, 1 kwietnia 2018

Wielkanocne jajka

Dziś Wielkanocne jajka.
Wzór znalazłam dawno temu, ale jakoś nigdy nie było czasu go wyszyć.


Planuję zrobić z nich zawieszki - dodać ładne wstążki i podszyć filcem.


Póki co wiszą nad telewizorem przyczepione klamerkami.

niedziela, 25 marca 2018

Łapacz snów

Ala od jakiegoś czasu ma koszmary. Dziś podeszła do mnie z tekstem "Mamo, zrób mi takie okrągłe na dobry sen". Łapacz snów? Tak. 

Na szczęście w dobie internetu oraz posiadając podstawowe umiejętności manualne zrobienie łapacza snów nie jest problemem. 



Na pytanie skąd zna pojęcie łapacza snów odpowiedziała krótko "bajka, ale nie pamiętam jaka". 


Pierwsza próba wyszła .... no cóż, nie za bardzo. "Mama, nie wyszło Ci, ale się starałaś". 
Sprułam i doszłam do wniosku, że lepiej zaplatać pajęczynę igłą niż ręką. Dzięki temu łatwiej przewlekać nić (zwłaszcza pod koniec) i utrzymać dobry naciąg. "Ładnie! zdecydowanie lepiej!"
Grunt to wsparcie ;)


Jestem zadowolona z efektów.
Mam nadzieję, że będzie działał. 

środa, 21 marca 2018

Wiosna

Zaległości.

Znalazłam piękny, wiosenny wzór na cztery zawieszki kwiatki. Nie za bardzo lubię wyszywać to samo parę razy, więc zrobiłam po jednym egzemplarzu każdego kwiatka. 

wzór - The World of Cross Stitching 250

Czas wyszywania - sierpień 2017 r.





Miała powstać zawieszka wielokwiatowa.
Problemem było szycie. Po doświadczeniach z jajkiem jakoś nie miałam natchnienia złapać się za igłę.

W końcu dziś udało mi się dokończyć projekt.






Zastanawiałam się czy nie ozdobić jakoś szwów, ale póki co zostaje jak jest.