poniedziałek, 18 lutego 2013

Zakochałam się!

Buszując w internecie w poszukiwaniu jakiś ciekawych zestawów do hafu znalazłam wzór, który MUSIAŁAM kupić. To po prostu była miłość od pierwszego wejrzenia :)
Pozwólcie, że przedstawię - Maggie Bałaganiara - wzór projektu Charles Wysocki.




Już się nie mogę doczekać jak zacznę wyszywać ^^ aczkolwiek najpierw muszę zrobić mały projekcik dla męża :) No i ciągle odkładany na później SAL z krasnoludkami :/ jakoś nie mogę się za niego wziąć.

36 komentarzy:

  1. Jest genialny!
    Jak byłam mała to kupiłam sobie wzór z ptaszkami ale jak przyniosłam do domu okazało się, że nie jest on na krzyżykowy haft. Do tej pory nie wiem na jaki. Ptaszków tych już dawno nie mam ale wciąż mnie intryguje jakim sposobem trzeba było wypełniać kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      a ptaszki to pewnie albo haft płaski albo gobelinowy albo taki "dywanik" - nie wiem jak to się nazywa

      Usuń
  2. To czekam na rozpoczęcie haftu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się, że to trochę potrwa :/

      Usuń
  3. Super! Też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczę! Świetny obrazek ale przeraziłaby mnie chyba ilość pracy nad szczegółami :P
    Pozdrawiam i życzę przyjemnego wyszywania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie właśnie ta szczegółowość urzekła
      mam nadzieję że w tym półroczu się za niego wezmę

      Usuń
  5. faktycznie piękny wzór, z mnóstwem detali! nie mogę się doczekać Twojego efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. orzeszku... ale to jest całe mnóstwo pracy! Podziwiam i kłaniam się w pas za samą chęć podjęcia wyzwania :D
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba być twardym nie miękkim :p
      po przemyśleniu i zapoznaniu się z wnętrzem boję się, że porwałam się z motyką na słońce :/

      Usuń
  7. O! Wzór z moim pokojem ;) Tylko mój kociak jest czarny... ;P Czekam niecierpliwie, aż pokażesz postępy :))) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciało by mi się mieć taki pokój - i ten artystyczny bałagan i kota ^^

      Usuń
  8. Rany Julek!!! toć to szaleństwo:))- cudowność!!!:)))haftuj szybko!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) też się boję, że o kolejny objaw mojego szaleństwa :/
      mam nadzieję, że podołam :)

      Usuń
  9. oby to była odwzajemniona miłość:))))))))) niech Ci się dobrze haftuje!

    OdpowiedzUsuń
  10. No, no. Będzie kolorowo :D
    Dobrze, że takie wyraźne kolorki, bo mój delikatny hibiskus czasem działa mi na nerwy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wolę zdecydowane wzory - jak już mało kolorystycznie to przynajmniej małe - Twojego hibiskusa nie dałabym rady

      Usuń
  11. Piękny haft. Jestem ciekawa czy Maggie to kotka czy właścicielka tego kącika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie kot, choć po Twoim pytaniu zaczynam się zastanawiać :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. i o mi się podoba! Już widzę ten piękny obraz na ścianie ...

      Usuń
  13. Obrazek jest piękny! Też go kupiłam, już dwa lata temu :) Leży i czeka na swoją kolej :) W moim przypadku to też była miłość od pierwszego wejrzenia :D Musiałam go mieć! Będę często teraz wpadać do Ciebie i podziwiać postępy pracy nad tym cudem. Ja jeszcze nie prędko się za niego wezmę. Mam jeszcze w kolejce masę innych obrazków na już :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się właśnie boję, to na pierwszym och i ach się skończy:/
      jak wczoraj zajrzałam do środka o zamarłam i bynajmniej nie z radości - wzór na 5 kartkach @_@ i w wersji której nie lubię - wolę kolorki
      siostra dostanie zadanie bojowe by mi to przetłumaczyć bo mój angielski mi nie starczy :/

      Usuń
    2. Oj, nie taki diabeł straszny jak go malują! Dasz sobie radę!
      Ja haftuję w 99% obrazki z czarno-białych wzorów i te lubię najbardziej. Każdy schemat kseruję, sklejam i co już wyhaftuję to zakreślam kolorowym pisakiem. W ten sposób nigdy się nie gubię.

      Usuń
    3. chyba skorzystam z Twojego sposobu :)
      dziękuję :)

      Usuń
  14. Też mnie zachwyca, chociaż go jeszcze nie kupiłam (ale może kiedyś:)). Pan Wysocki jest niesamowity, mój "Fryderyk w bibliotece", którego wyhaftowałam i jest w roli głównej na moim blogu, to też jego dzieło i o ile dobrze pamiętam, to dwa inne (też wyhaftowane przez mnie) kot w parcowni malarskiej (chyba Leonadro) i obraz "Zbyt zmeczony" to też chyba Charles...
    Szczegółów dużo, praca na wiele dni, tygodni... ale na pewno warto, trzymam kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co przeraził mnie wzór - w wersji której nie lubię i to na 5 kartkach
      będę miała co robić ... mam tylko nadzieję, że się nie poddam :|

      Usuń
  15. A mnie nie tyle przeraza stopień trudności, ile czas, jaki trzeba poświęcić na wyhaftowanie tak dużego projektu. Niecierpliwa jestem i szybko chcę widzieć efekt końcowy :) Podziwiam Cię :) Ale widzę, że kolory wyraźnie się od siebie odcinają, więc nie będzie tak źle :)
    Trzymam kciuki i będę podglądać postępy :)
    Obrazek ma klimacik - taki błogi bałaganik. Czasem podobnie wygląda moje biurko i choć mnie to denerwuje, często przez wiele dni nie robię nic, co zmieniłoby ten stan... Jakieś rozdwojenie osobowości chyba :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kociak urzekł mnie tą szczegółowością i ogólnie jakoś tak "krzyknął" do mnie :)
      bałagan o ja mam codziennie bo mój mały bałaganiarz dba o to :p
      sama nie jestem pewna czy nie porwałam się za zbyt rudny projekt, ale spróbuję ;)

      Usuń
  16. Super wzór ! Miłego haftowania życzę =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      ciekawe tylko kiedy się za ten wzór złapię ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarze :)