niedziela, 25 marca 2018

Łapacz snów

Ala od jakiegoś czasu ma koszmary. Dziś podeszła do mnie z tekstem "Mamo, zrób mi takie okrągłe na dobry sen". Łapacz snów? Tak. 

Na szczęście w dobie internetu oraz posiadając podstawowe umiejętności manualne zrobienie łapacza snów nie jest problemem. 



Na pytanie skąd zna pojęcie łapacza snów odpowiedziała krótko "bajka, ale nie pamiętam jaka". 


Pierwsza próba wyszła .... no cóż, nie za bardzo. "Mama, nie wyszło Ci, ale się starałaś". 
Sprułam i doszłam do wniosku, że lepiej zaplatać pajęczynę igłą niż ręką. Dzięki temu łatwiej przewlekać nić (zwłaszcza pod koniec) i utrzymać dobry naciąg. "Ładnie! zdecydowanie lepiej!"
Grunt to wsparcie ;)


Jestem zadowolona z efektów.
Mam nadzieję, że będzie działał. 

3 komentarze:

  1. Sliczny! Mi sie marzy haftowany, ale brakuje czasu na realizacje wszystkich pomyslow-( pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny łapacz snów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze :)