piątek, 14 grudnia 2012

Siostra wróciła!

Długo się zastanawiałam, czy dać ten post, ale w końcu doszłam do wniosku - a co mi to!
Wcześniej pisałam, że siostra wyjeżdża mi do Indii. No i wreszcie (6 grudnia), po czterech miesiącach, wróciła.
W związku z powyższym chciałam się pochwalić co dostałam ^^

bindi
 Siostra przywiozła całą chmarę bindi - mogłam sobie wybrać te, które mi się najbardziej spodobały ^^

A tu kawa i "specjalistyczny" kubek do niej dla męża

kubek
 Zabawa polega na tym, że kawę przelewa się z jednego kubka do drugiego w celu jej ochłodzenia i spienienia.

bransoletki
 A tu mamy malutkie bransoletki dla Ali

bransoletki
 Te szklane bransoletki są dla mnie

kolczyki
 Piękne, zdobne kolczyki

amulet
Amulet ze świętego drzewa Banyan. Kupuje się go od kobiet sprzedających dewocjonalia. Amulet ma ochraniać i wzmacniać energię.

bluzka
 Dostałam też bluzkę indyjską. Nie miałam koncepcji jak zrobić jej zdjęcie, więc jest złożona - zdobny jest tylko przód.
szal
 Jedwabny szal. Wielki!

sukienka

A dla Aluni sukienka. Składa się ona z dwóch części - spódnicy z delikatną, jasną górą (dla wygody dziecka) i złotą, wierzchnią bluzeczką.

Przy okazji pokażę Wam co dostałam w ramach wyjazdu siostry do Japonii, Wietnamu, Kambodży i Maroka (a co! jak się chwalić to na całego)

Dwa lata temu, siostra wyjechała do Japonii w ramach workcam'u.
Może jestem marudna, ale to właśnie pamiątki z Japonii podobają mi się najbardziej.

Jiji
 Alunia dostała Jiji  grzechotke z anime "Podniebna poczta Kiki"

Hello Kitty
 Hello Kitty zawieszka do komórki

Maneki neko
 Śliczny maneki neko ^^ na baterie słoneczne - rusza łapką i kiwa główką

pałeczki
 Pałeczki z Hello Kitty - bardzo je lubię ponieważ końcówki ma lekko chropowate, przez co łatwiej jest utrzymać potrawę

detale
opaska
Mąż dostał opaskę (zagrzewająca do wytężonej pracy :p)

katana 7,5 cm
oraz katanę - breloczek. Na co dzień wisi w aucie pod lusterkiem.

W zeszłym roku w marcu, siostrę wywiało do Maroka.

przód
tył
Dostałam tę oto piękna bransoletę.

Rok temu siostra wyjechała również do Wietnamu i Kambodży. Jeśli kogoś interesuje, to może przeczytać o wrażeniach z Wietnamu na jej nowym blogu.

bransoletki
 Bransoletki są wykonane chyba z jakiejś trawy. A pochodzą z Kambodży.

słonik
 Słonik - brelok na szczęście (bo z podniesiona trąbą) również pochodzi z Kambodży

ekspres do kawy made in Wietnam
Mąż uwielbia kawę i dzięki temu cudownemu zaparzaczowi do kawy przestał mnie męczyć o ekspres (tzn. zmniejszył intensywność)

w częściach
 Jak to działa? Stawia się główną część na filiżance. Do środka kubka wsypuje się kawę wg własnego uznania. Następnie zakłada się sitko (w tym konkretnym egzemplarzu lekko się przykręca), zalewa wrzątkiem i przykrywa przykrywką. Kawka sobie przez dziurki powolutku skapuje do filiżanki. Jeśli ktoś ma życzenie to może zalać ponownie lub powstałą esencję dowolnie rozwodnić.

słonik
A tu mamy słonika dla córci. Na czubku czapeczki też miał pomponik, ale został zjedzony.

I to by było póki co na tyle.
Za miesiąc siostra wyjeżdża do Korei i Chin więc już się cieszę na nowe podarki ^^

14 komentarzy:

  1. łooo... cuda! zazdraszczam siostry i tych śliczności, które przywozi ;) a najbardziej indyjskich kolczyków i szala, pięknie musi wyglądać w całości i na człowieku, aż chce się go obmacać (szal rzecz jasna, nie człowieka :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      szal jest barrrdzo delikatny i naprawdę wielki (174 x 110 cm)

      Usuń
  2. Obejrzałam wszystkie prezenty z uwagą... bo byłam ciekawa czy mamy coś podobnego:)
    Byłam w Idniach i tu "styczną" mamy w szalach:)
    Byłam też w Kambodży i przywiozłam sobie dokładnie takie same bransoletki (mnie trochę "gryzą" w rekę!) Raczej nigdy nie pojadę do Japonii.. a szkoda, bo bardzo podoba mi się ten czarny koteczek!
    Pozdrowienia dla siostry podróżniczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koteczek jest boski - troszkę stracił z urody od ustawicznego ślinienia i prania, ale nadal ślicznie grzechocze.
      Z tych wszystkich miejsc, które siostra odwiedziła, mnie najbardziej podoba się Japonia i jedynie tam bym chętnie pojechała - może kiedyś?
      pozdrowienia przekażę :)

      Usuń
  3. O matko co za cuda !!!
    Piękne prezenty!
    Fajnie jest mieć siostrę :)
    A te bluzke to zaprezentuj kochana na sobie :)))) czekam na nowe foto , hihi w srtoju hinduski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt. siostra to fajny wynalazek :) zwłaszcza siostra podróżniczka :D
      co do zdjęć - może dorobię się zdjęcia katany ale na pewno nie mojego :p

      Usuń
  4. ZAMORDUJĘ!
    Toż blog jeszcze w powijakach, nie gotowy, nie wycyckany, nie dodane zdjęcia, nic więcej poza jednym wpisem!!!

    A tak poza tym, to nieźle Ci nastaszczyłam tych rzeczy @_@
    Nie wiedziałam, że to z tego już taka kupa urosła!

    I dziękuję wszystkim za pozdrowienia ^^

    Jak się ma taką super siostrę jak ja, to się ją rozpieszcza, a co! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sistra chce mordować @_@
      a ja tu z dobroci serca - świetny wpis, wart pokazania innym
      A że mało, że bez zdjęć to co? przecież piszę, że na nowym blogu - zawsze musi być ten pierwszy post - fajnie jest patrzeć jak blog się rozwija
      więc nie marudź tylko wycyckaj co trzeba i ciesz się kolejnymi odwiedzinami :*

      Usuń
    2. też Cię kocham :*

      P.S. dodałam zdjęcia :>

      Usuń
  5. prześliczne prezenty!!! fajnie posiadać taką siostrę;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje
      Wiem :D nie oddałabym za żadne skarby :p

      Usuń
  6. Pozazdrościć! Wspaniałe prezenty. Niech się siostra nie burzy, darmowa reklama jest wiele warta!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      siostra została wzięta z zaskoczenia - znalazłam jej blog zanim chciała udostępnić go szerszej publiczności, ale już ok

      Usuń

Dziękuję za komentarze :)