piątek, 23 listopada 2012

Sal Słodkie pierniczki -5-

Dokonałam niemożliwego!
Ukończyłam pierniczka ze śnieżynkami :)


Ta drobnica chciała mnie wykończyć! Kupiłam metalizowaną nitkę DMC Diamant, kolor: D3821. Zeszłam całe miasto i tylko w jednej pasmanterii ją mieli - wolałabym kolor D3852 (czyli bardziej złoty), ale grunt, że mi się udało.
Cierpliwości starczyło mi tylko na górę - dół jest luźną interpretacją :p


 Przy okazji zrobiłam mu buźkę i kontury.
A skoro wróciłam do pierniczków, to dokończyłam też pierniczka z serduszkami.


Nadal nie mam pomysłu jak je zszyć by nie straciły uroku :/

18 komentarzy:

  1. N aprawdę super te pierniczki! Podziwiam misterność wykonania złotych śniezynek. A co do zszycia, to mam jeden pomysł, ale bardzo czasochłonny - można między przód i tył wszyć wąski pasek materiału. Pierniczek zyskałby na grubości i może nie uległby zniekształceniu...
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      trochę mi te śnieżynki krwi napsuły
      co do Twojego pomysłu - super, ale...
      to naprawdę będzie pracochłonne a ja muszę poza pierniczkami zszyć choinki, aniołki, dokończyć kartki na święta i zrobić parę drobiazgów dla rodziny - a został raptem miesiąc! (no chyba że świat się wcześniej skończy :P)
      najwyżej pierniczki zszyję z większym odstępem - bardzo się boję, że po zszyciu będą nadawały się tylko do wyrzucenia :/ na blogu SAL'owym parę osób już zszywało i efekty są skrajnie różne :/

      Usuń
    2. oj tam, Tysiunia, dasz rade!
      Swiat sie nie moze teraz skonczyc, bonie mam czasu na takie pierdoly a poza tym chce zobaczyc jeszcze kawal swiata,nim bede musiala odlozyc lyzke ;p

      Pierniczki wyszly pierwszoklasne! Na zywo wygladaja na pewno jeszcze ladniej! Niebawem poogladam wiec przywiez ze soba caly dorobek artystyczny ^^

      P.S. sniezynki wgniataja w fotel, ze tez Ci sie chcialo tak dziubac... :>

      Usuń
    3. ja wiem że Cie po świeci nosisz
      nic nie zamierzam wozić - wpadniesz z wizytą to obejrzysz - po świecie latasz a do siostry nie przyjedziesz?!

      Usuń
    4. argument nie do przebicia :D
      jade! :D

      Usuń
  2. urocze te pierniczki!
    ps zapraszam po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fantastyczne! jakieś tam doświadczenie mam z metalizowanymi nićmi i wiem, jakie są ciężkie we współpracy. tym bardziej podziwiam, że gwiazdki się udały :) ale w pomyśle na zszycie niestety ni pomogę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)
      a z szyciem - no cóż - muszę wreszcie się odważyć - może po weekendzie?

      Usuń
  4. Złote gwiazdki ładnie ozdobiły piernika. Ja mam narazie jednego, ale kto wie?;)
    A z szyciem napewno dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. radzę gwiazdkowego zostawić na koniec - mocno mnie zniechęcił do dalszego dziergania
      a szyć będę pewnie od wtorku - zobaczymy co z tego wyjdzie

      Usuń
  5. Obydwa pierniczki są sliczne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      już kończę trzeciego :)

      Usuń
  6. eh.... z tymi śnieżynkami... wiem jak się wyszywało... ale też miałam z nimi pod górkę;)Twoje Pierniczkowe poTworki śliczne:)
    Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze śnieżynkami byłoby ok gdybym dziergała ja na kanwie 14 a nie 20 - za duża drobnica :/
      cieszę się, że podobają się moje ludziki :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze :)